Mieszkańcy gminy Obsza sprzeciwiają się budowaniu farm wiatrowych w ich regionie. Spór w tej sprawie trwa już kilka miesięcy, widoczny był m.in. na dożynkach powiatowych w ubiegłym roku gdzie pojawiły się banery z napisem "STOP DLA WIATRAKÓW W GMINIE OBSZA". Mieszkańcy obawiają się o swoje działki, zdrowie i walory regionu. Utworzono Stowarzyszenie "Nasza Mała Ojczyzna Obsza". W sprawę zaangażował się także radny Sejmiku Województwa Lubelskiego, Michał Mulawa, który w "Rozmowie Dnia" wyraża swoją opinię na temat stawiania wiatraków na Ziemi Biłgorajskiej i Roztoczu oraz ocenia politykę "zielonego ładu". Zapraszamy do wysłuchania.
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Napisz komentarz
Komentarze