Uroczystości patriotyczno-religijne rozpoczęły się od Mszy św., którą w intencji zamordowanych oraz pamięci Żołnierzy Wyklętych odprawił ks. dziekan Zenon Mrugała:
Bezpośrednim powodem zamordowania rodziców Wacława i Janiny oraz siostry "Wira" - Wienisławy była akcja oddziału Czesława Mużacza, pseudonim "Selim", który z miejscowego posterunku żandarmerii odbił, aresztowanych dzień wcześniej, Konrada Bartoszewskiego i jego zastępcę Hieronima Miąca, pseudonim "Korsarz". Oprócz rozstrzelania rodziny Bartoszewskich hitlerowcy wywieźli do obozu w Zamościu 50 zakładników.
Chcemy uczcić pamięć tych wszystkich, którzy oddali swoje życie za naszą Ojczyznę – zaznaczał Andrzej Wojtyło, prezes Koła Rejonowego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Józefowie:
Według legendy Konrad Bartoszewski obserwował te wydarzenia z pobliskich wzgórz, ale nie zdecydował się na atak, by nie dopuścić do śmierci innych mieszkańców Józefowa i partyzantów. "Wir", nazywany także "Komendantem", stał się odtąd symbolem walki i patriotyzmu, poświęcając dla dobra innych nawet swoją rodzinę – podkreślał poseł Sławomir Zawiślak, prezes ŚZŻAK okręg Zamość:
Po Eucharystii złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze pamięci pod tablicami znajdującymi się na murze kościelnym, które upamiętniają Żołnierzy Niezłomnych z terenu gminy Józefów. Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli za sztandarami pod tablicę poświęconą rozstrzelanej rodzinie Konrada Bartoszewskiego ps. Wir, znajdującej się na ścianie budynku miejscowego banku. Tam również przybyłe delegacje złożyły wieńce i kwiaty. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, delegacje organizacji kombatanckich, harcerze, młodzież szkolna i mieszkańcy gminy.
Napisz komentarz
Komentarze